Bangkok – jak okiełznać Wielkie Mango…

Bangkok – praktycznie

Nowy Jork bywa nazywany Big Apple, natomiast stolicja Tajlandii – przez analogię – Big Mango.

Ciężko podać populację Bankoku, bo źródła podają od 8 do nawet 15 milionów (cały obszar metropolitalny)… Jak ogarnąć taki ogrom? Spróbujemy pomóc.

 

 

Ulice w Bangkoku

Ulice w Bangkoku

W lotniska Suvarnabhumi można dość tanio wydostać się pociągiem City Link. Koszt przejazdu wynosi od 15 do 45 THB w zależności od odległości. Do stacji końcowej Phaya Thai oczywiście 45 THB, ale do stacji Ramkhamhaen (nie do wymówienia dla nas) już tylko 30 THB – czemu akurat do tej stacji? Ano temu, że jest tam dość tani hotel Nasa Vegas.

Nasa Vegas Hotel

Nasa Vegas Hotel

Za pokój 2os zapłaciliśmy przez booking.com 470 THB za dobę. Standard tych najtańszych pokoi zostawia wiele do życzenia i na pewno nie powinny one załugiwać na 3 gwiazdki, chyba, że 20 lat temu, bo wyraźnie wiadać w nich było upływ czasu. Ale z drugiej strony było czysto i bez grzyba i zapachów (co nie jest tak oczywiste w tanich hotelach w Azji), lodkówka, TV, klimatyzacja, 19 piętro – więc nie słychać pociągów, które kursują dołownie 10 metrów od okien na niższych kondygnacjach. Za podobny standard na Khao San trzeba zapłacić ze 600 THB i nie dojedzie się tam w 20 minut z lotniska.

Wracając do dojazdu – jest też linia ekspresowa do miasta, ale podczas naszej wizyty była akurat zawieszona, co też sprawiało, że pociągi były przepełnione. Wracając następnego dnia do hotelu w przeciwnym kierunku po prostu nie zmieściliśmy się do pociągu, taki był pełen – warto o tym pamiętać i za wczasu ustawić się w kolejce na peronie… Pociąg kursuje co 15-30 minut.

Chcąc się dostać w rejon Khao San można przy stacji Phaya Thai złapać autobus np. 159 (numery autobusów na szczęście są zapisywane „po naszemu”) – linia ta nie dojeżdża do samego Khao San, ale w okolice Democracy Monument (potem jedzie sporo dalej na drugi brzeg) wzdłuż głównej, wielopasmowej ulicy. Trzeba wysiąść na następnym przystanku za Democracy Monument – ciężko go przegapić, bo jest dość spory i potem przejść przez ulicę (ruch wszak jest tam lewostronny) i iść prosto w kierunku Khao San, potem w lewo. W ten sposób dojedziemy na Khao San łącznie za poniżej 60 THB. Można też wysiadając z pociągu złapać taxi – nawet dokładając bilet na pociąg wyjdzie taniej niż taxi z lotniska.

Dojazd z lotniska na podstawie oficjalnej strony: http://www.suvarnabhumiairport.com/en/121-airport-rail-link

Z Nasa Vegas dosłownie 5 minut dzieli nas od przystani łodzi miejskich na Ramkhamhaen. Bilety kosztują – no właśnie – my nie rozgryźliśmy systemu, chociaż na nabrzeżu jest nawet cennik po angielsku w formie tabeli. My zapłaciliśmy 16 THB od osoby do samego centrum – przystanek Pratunam – jeśli chcemy płynąć dalej to konieczna jest przesiadka. Uwaga – łodzie stają przy nabrzeżach dosłownie na kilkadziesiąt sekund – trzeba dość szybko wsiadać i wysiadać, ale uważając przy tym by się nie skąpać – woda przypomina raczej ściek i nikt nie chciałby tam wpadać. Dużym plusem jest to, że łodzie nie stoją w korkach…

Na terminale autobusowe Moh Chit i Ekkmai jeździ spod Nasa Vegas autobus numer 40 – koszt 7 THB, na Ekkmai jechał ok. 30 minut.

Rozkład jazdy i trasa łodzi: http://www.transitbangkok.com/khlong_boats.html

Łodzie pływające po rzece Chao Phraya: http://www.transitbangkok.com/Chao_Phraya_Express.html

Łodzie na kanale

Łodzie na kanale

Generalnie stronę http://www.transitbangkok.com bardzo polecamy, zawiera rzetelne informację odnośnie autobusów miejskich, tras metra i BTS. Bangkok jest miastem po którym moża dość przyjemnie poruszać się komunikacją miejską. W centrum polecamy sky train i metro, a tam gdzie nie dociera pozostaje sporo tańszy autobus miejski. Klasy są różne, niektóre czerwone autobusy bez klimy są darmowe, inne kosztują 7 THB (bez klimy), te z klimą nieco drożej, (10-24 THB) ale i tak ceny są bardzo przystępne. Metro czy BTS kosztuje w zależności od odległości – bilety kupuje się w automatach, na ekranach dotykowych określając dokąd chcemy dojechać – automat podaję cenę i tyle.

Jedzenie itp.:

Koszta – w zależności od lokalu – od 40 THB do … bez limitu 😉

Tanie, uliczne jedzenie – przykładowo: Phad Thai lub zupa z makaronem i mięsem – 40 THB. Dania z ryżem np. Chicken Basi podobnie – 40-50 THB. W eleganckich knajpach oczywiście co najmniej razy dwa lub trzy…

Obiad może więc kosztować 5 złotych, a może 25 i wcale nie być smaczniejszy, ale co najwyżej podany w nieco bardziej eleganckich i higienicznych okolicznościach.

Piwo w sklepie: duża butelka 0,63 l Chang – od 51 do 55 THB, małe ok. 35 THB. Dostępne marki to jeszcze Singha – nieco drożej i Leo – ceny podobne do Chang. Woda – miękkie, jednorazowo otwierane butelki 0,92 l – 6 THB, większe odkręcane 1,5 l – od 13 do 15 THB.

Ciastka, chipsy i tym podobne kosztują dość podobnie jak w Polsce, za wyjątkiem czekolady, która w Azji jest dość droga.

Na wyluzowanie się po zwiedzaniu świątyń, Pałacu i unikaniu show Ping-Pong w dzielnicach rozpusty polecamy park Lumpini – jest za darmo, są też publiczne zajęcia z aerobiku.

Publiczny aerobik w Parku Lumpini

Publiczny aerobik w Parku Lumpini – ubaw po pachy

Khao San

Dzielnica – legenda. Mało jest tak rozpoznawalnych centrów backpackerskich jak Khao San. Faktycznie są tam i bary i noclegi, załatwi się tam dosłownie wszystko. Wysyłka paczki, kupno biletów na dalszą podroż, przechowalnie bagażu w chyba każdym hotelu i guest housie. Poza tym tandeta i wszystko nastawione na wyciskanie kasy z turystów, nawet sami Tajowie trochę śmieją się z tego miejsca. Nie zmienia to faktu, że warto się tam zatrzymać, zwłaszcza na ulicy Rambuttri, gdzie czeka na nas pełno niedrogich miejsc noclegowych, „okazji zakupowych” itp. Zakupy lepiej jednak zrobić w centrum MBK lub w markecie spożywczym nieopodal Khao San – idąc główą ulicą, mijając wejście na Khao San po prawej stronie po około 100 metrch znów po prawej jest spore cenrum handlowe z dużym sklepem spożywczym na parterze. Kupimy tam pasty curry, przyprawy, gotowe FIX-y itp. – w sam raz na zakupu przed powrotem do domu.

Ostrzegamy jednak przed kupnem biletów autobusowych na Khao San – są tańsze niż autobusy rządowe na dworcach, co może być kuszące, poza tym nie trzeba jeździć na termina, ale… Właśnie, są tanie, bo „robią wałki” , na naszym przykładzie:
– długie przesiadki, próby wymuszenia dodatkowej opłaty by busik szybciej przyjechał
– przystanki przy „zaprzyjaźnionych biurach” usiłujących wmówić podróżnym, że prawie wszystkie noclegi są pełne, ale oni akurat mają jeszcze wolne, oczywiście nie wspominają o sporej prowizji
– autobus często wysadza nas na zad**iu, ale oczywiście zaraz znajdzie się tuk-tuk kolegi…. oczywiście z zawyżonymi cenami, a innych opcji często na zad**iu nie ma za dużo
– zdarzają się kradzieże rzeczy z bagażu

Dlatego bardziej polecamy autobusy rządowe, a nie biura, zwłaszcza te z Khao San Road.

Dojazd transportem publicznym na lotnisko Don Muang:

Opcja 1 – pociąg ze stacji Hua Lamphong. Odjazdy mniej więcej dwa razy na godzinę, czas przejazdu 30-50 minut. Rozkład jazdy i stawki dostępne tutaj.

Opcja 2 – autobus lotniskowy A1 z Moh Chit – uwaga! przystanek BTS nazywany Moh Chit znajduje się aż 1,5 km od terminala autobusowego. Do Moh Chit jest jednak wiele autobusów miejskich z centrum Bangkoku. Przejazd zajmuje nawet 1 h w przypadku godzin szczytu.

Opcja 3 – autobus lotniskowy A2 z Victory Monument do którego wygodnie dojedziemy transportem miejskim – autobusy i BTS. Cena A1 i A2 to 30 THB. Przejazd do 1,5 h w przypadku godzin szczytu.

Opcja 4 –  autobusy miejskie: Linia 29 z Victory Monument za 18 THB, przejazd od 40 minut do 1,5 godziny. Niektóre kursy linii 29 są przedłużone aż do stacji Hua Lamphong. Linia 59 jeździ z okolic Khao San Rd i przejeżdża po drodze przez Victory Monument. Jest to najtańsza opcja z backpackerskiego ghetta Khao San.

Pozostałe opcje i linie autobusowe na stronie transitbangkok.

Bangkok kryje jeszcze wiele tajemnic, więc wątek tego miasta będzie jeszcze zapewne aktualizowany w Poradach praktycznych tambylców.

W taxi trzeba umieć się zachować

W taxi trzeba umieć się zachować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *