Dlaczego Gilis? – Żółwie

IMG_5405 IMG_5283

Dlaczego tak bardzo lubimy Gilis? Co ma w sobie ta mała wysepka, że tak przyciąga i nie daje o sobie zapomnieć? Jako pierwszy powód w poprzednim wpisie podałam plaże oraz fakt, że niezależnie w którą stronę wyspy pójdziemy, albo w którym kierunku skierujemy wzrok jest po prostu pięknie. Jednak oprócz krajobrazów, które nas otaczają, dosłownie kilka kroków od brzegu i kilka metrów pod powierzchnią wody, odkrywamy zupełnie inny i nie mniej piękny świat 😀

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Część II: Żółwie

Kierując się wyborem miejsca na wyjazd czy urlop w tropiki, zawsze bardzo mocno bierzemy pod uwagę możliwość snurkowania z brzegu. Jest wiele miejsc w Azji, gdzie jest dobre nurkowanie. Czasami, może być ono blisko lądu, czasami oddalone jest o kilka godzin płynięcia łódką. Ale w większości miejsc jest. Tak samo jest ze zorganizowanym snurkowaniem. Prawie wszędzie, niezależnie czy są rafy czy tylko rybki, można wykupić wycieczkę i z milionem osób na łódce popłynąć na snurkowanie. Nie do końca zazwyczaj mamy na to ochotę, no chyba że nie ma innego wyjścia…  Chociaż nie nurkuję w głębinach razem z Łukaszem i ogólnie kiepsko pływam to jednak jestem dużym fanem snurkowania i mogę godzinami siedzieć w wodzie i oglądać rybki, kolorowe rafy i inne stwory 😀 . Dlatego też możliwość pływania kiedy chcę i ile razy dziennie chcę, jest dla mnie dużym atutem przy wyborze miejsca. Niewiele miejsc w Azji ma dobre rafy z brzegu. Oczywiście jest ich trochę, ale na Gilis oprócz rafy i rybek możemy oglądać również żółwie 🙂 . Niby to tylko zwykłe morskie zwierzęta, co sobie powoli pływają i od nikogo nic nie chcą. Niby tak, ale jednak ich obecność sprawia, że cała wyspa jakby nabiera zupełnie innego obrazu i charakteru. To nie jest już jakaś ładna wysepka, ale to wyspa żółwi (a raczej wyspy żółwi bo występują na trzech Gilis). A ja po prostu uwielbiam oglądać żółwie, dla mnie mają w sobie to coś 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Będąc teraz na miejscu, często porównujemy jak było podczas naszej pierwszej wizyty, czyli cztery lata temu.  Wtedy z brzegu żółwie trafiały się codziennie,  dziś trzeba jednak trochę poszukać i dokładnie się rozglądać. Nadal są, ale… Może wpływ na to ma większa liczba turystów i dużo więcej łódek, czyli ogólnie więcej hałasu. Najwięcej żółwi jest na Secret Garden, która znajduje się lekko na wschód od Gili Meno. Warto wyczarterować łódkę i popłynąć. Są też wycieczki, które oferują snurkowanie w kilka miejscach dookoła trzech Gilis (nie wiem czy polecam… nie byliśmy, ale widząc te przeładowane łódki i cały ten tłum, zupełnie nie mam ochoty, ale  jak nie ma innego wyjścia… można. Na pewno polecam za to samodzielne wypady, tylko małą łódką z mała ilością osób. Ja akurat mam taki przywilej dzięki kochanemu mężusiowi, który odbywa obecnie staż Divemasterski, że mogę razem z załogą od czasu do czasu wypłynąć i snurkować w najlepszych miejscach dookoła trzech wysp i to za darmoszkę 😀 , trochę na doczepkę, ale co tam… 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *