Droga na północ

P1330944

Dlaczego zimna Norwegia? Tak wyszło… Miała być Australia, ale koszty wizy studenckiej i wszystkich opłat trochę nas przerosły. Dodatkowo z okazji ktoryśtam urodzin WizzAir pojawiły się bilety w promocji kup 1 bilet, a drugi gratis. Za oszałamiającą kwotę 80 zł za dwie osoby można więc było odwiedzić naszych przyjaciół w Trondheim. Przy okazji gminna wieść niesie, że Norwegia to najbogatsze państwo świata z bardzo wysokimi zarobkami. Jako, że kasa robiła się nawet nie tyle pusta, co wklęsła, to postanowiliśmy spróbować szczęścia w zimniejszej części świata.

P1330883

Przed wyjazdem jednak czekał nas miesiąc w Polsce. Czas ten minął jak to zwykle u nas bywa zbyt szybko. Dni mijały na ogarnianiu miliona pilnych spraw, remoncie jachtu i nadrabianiu zaległości rodzinno-towarzyskich 😀 Zaliczyliśmy też obowiązkową wizytę na kempingu w Cybowie, jak co roku 🙂 Nie zdążyliśmy się nawet na dobre wypakować, a już trzeba było ruszać w dalszą drogę, z tą różnicą, że do naszego bagażu dodaliśmy pół szafy ciepłych ubrań. Jak to mamy w zwyczaju podroż do Trondheim nie mogła być za prosta, więc wylot był z Gdańska. Dawno nie byliśmy w tym mieście, więc w sumie było nam to na rękę. Spędziliśmy więc bardzo ładny dzień i noc w trójmieście.

P1330735 P1330762 P1330763

P1330772 P1330792

Na lotnisku wykupiliśmy chyba pół zapasu ze sklepu duty free i wyładowani po brzegi alkoholem i fajkami ruszyliśmy ku nowej przygodzie. Na całe szczęście dokładnie sprawdziliśmy limity obowiązujace w tych kwestiach w Norwegii, czyli: 1 litr alkoholu wysokoprocentowego, 1,5 litra alkoholu do 20%, 2 litry piwa i karton papierosów, oczywiście na osobę 😉 Powitanie w Trondheim było średnio przyjemne, bo zgarnięto nas na dość drobiazgową kontrolę i przepytanie. Dodatkowo nasza historia nie brzmiała zbyt wiarygodnie, mimo iż była to najszczersza prawda. Nie wiemy na jak długo, nie wiemy co będziemy robić i odwiedzamy znajomych, do których nie mamy numeru telefonu i poznaliśmy się w Tajlandii. Ostatecznie musieliśmy na facebooku pokazać, że nasi norwescy przyjaciele w ogóle istnieją, a obwąchanie przez psa nie stwierdziło obecności substancji zakazanych. W końcu jednak zostaliśmy łaskawie wpuszczeni na norweską ziemię, a tam już czekała na nas Sofie.

P1330867

Trondheim to nasza miłość od pierwszego wejrzenia. Bardzo miłe i niewielkie miasto, wspaniałe trasy spacerowe, ładne widoki, piękne drewniane domeczki. Wszystko tju-tju-tju. Dodatkowo Norwedzy kochają spędzać czas na świeżym powietrzu, więc na każdym z puntów widokowych, których tu nie brakuje czeka na nas ławeczka ze stoliczkiem. Jak tu ich nie kochać? Zaczynamy poszukiwania pracy… c.d.n

P1330856 P1330854 P1330880P1330803 P1330809 P1330810P1340006P1330962P1330827 P1330812P1330949 P1330881P1330971 P1330975 P1330983

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *