Malezja po raz kolejny… Czemu nie?!

Malezja

Po powrocie z „dużego” tripa 2010/2011 zaczeliśmy na nowo zapuszczać korzenie. Znalezienie pracy na szczęście poszło dość gładko, gorzej z ogólnym ogarnięciem. Po jakby nie patrzeć trochę czasu funkcjonowaliśmy w zupełnie innych realiach niż te zastane po powrocie do kraju. Za każdy razem gdy ktoś nas pytał, „czemu wróciliśmy” padała jedna odpowiedź – właściwie to sami nie wiemy czemu… I tak zastała nas jesień, aż pewnego dnia siedząc w pracy dzwoni telefon od Magdy – Promocja Air Asia na loty Londyn-Kuala Lumpur – łącznie 1400 PLN w dwie strony. Szybkie zastanowienie, przede wszystkim skąd wziąć kasę, bo nie zdążyliśmy się jeszcze odkuć po powrocie, ale przecież coś się wymyśli, kupujemy! Tym razem jednak trip szykował się nietypowy bo w towarzystwie znajomych w łącznie 6-osobowej grupie, co też przyczyniło się do decyzji Malezja+Tajlandia, zamiast przelot na Filipiny z KL. Mieliśmy też pewne nierozliczone tematy z Tajlandią i Malezją, czyli Langkawi i Koh Lipe.

Malezja - Langkawi

Malezja – Langkawi

Plan zakładał maksimum relaksu na pięknych wyspach i poruszanie się pomiędzy nimi promami – nie jest to najtańsza, ale szybka i komfortowa opcja. Do tego dorzuciliśmy jeszcze Singapur i zwiedzanie Londynu.

Trasa:

Berlin-Londyn-Kuala Lumpur-Langkawi-Koh Lipe-Koh Ngai-Railay-Phuket-Singapur-Kuala Lumpur-Londyn-Berlin

Jako, że wylot do Kuala Lumpur był późnym popołudniem postanowiliśmy polecieć z Berlina najwcześniejszym lotem by obejrzeć Brytyjską stolice. Szybki wypad koleją z Gatwick do centrum, najważniejsze atrakcje jak Tower Bridge, Trafalgar Square, Pałac Buckingham, Big Ben itp. Łącznie kilka godzin i powrót na lotnisko. Wszystko w ramach jednego biletu DaySave kolej+metro+autobus za ok.11 funtów – bilet należy kupić z wyprzedzeniem i nie obowiązuje on na wszystkie pociągi – należy sprawdzić by uniknąć brzydkich niespodzianek. Po wylądowaniu w Kuala Lumpur standard: bankomat, McDonald’s i piwko ze sklepiku;). Potem lot na Langkawi, taxi do AB Motel, znów piwko, ale tym razem tanie jak woda ze sklepów Duty Free.

Malezja - Langkawi

Malezja – Langkawi

Malezja - Langkawi

Malezja – Langkawi

Malezja na pewno nie jest rajem dla piwoszy, bo alkohol jest bardzo drogi z uwagi na wysokie podatki – duża butelka piwa kosztuje ok. 12 MYR (12 złotych w przeliczeniu), a na Langkawi – ok. 3 MYR           Na Langkawi z planowanych 2 dni zostajemy 3, a raczej jeden wieczór plus 2 pełne dni. Pierwszy poświęcamy na ogólne luzowanie na plaży, do tego lot na parasailingu (takie atrakcje czy też np. skuter wodny kosztują tam znacznie mniej niż w Europie). Następnego dnia wypożyczamy skutery i ruszamy po wyspie.

Malezja - Langkawi

Malezja – Langkawi

Zaliczamy Sky Bridge – warto, bo widoki piękne i kilka plaż po północnej stronie wyspy. Ruch jest niewielki, a drogi dobre, skuter z automatem to koszt ok. 20-30 MYR za dzień, więc bardzo opłacalne, zwłaszcza, że transport publiczny w praktyce nie istnieje, a taxi nie są specjalnie tanie. Malezja ma ruch lewostronny, ale dla nas nie stanowiło to już żadnego problemu, no chyba, że na rondzie…W tej samej agencji, gdzie pożyczaliśmy skuter kupujemy bilety na prom na Koh Lipe –w cenie jest transfer z hotelu na terminal. Tajskie Bhaty można kupić w sensownym kursie na terminalu.

Malezja - Langkawi -Sky Bridge

Malezja – Langkawi -Sky Bridge

Praktyczne:
– Na Langkawi najlepiej wynająć skuter za ok.15-30 MYR dziennie, a już za ok. 50 MYR można wypożyczyć auto
– Na Langkawi jest sporo kantorów i bankomatów, więc nie ma problemu z pieniędzmi, gorzej na Koh Lipe, a płynąć bezpośrednio promem omijamy stały Tajski ląd, więc nie ma jak ogarnąć Tajskich Bhatów. Teoretycznie kantory na Langkawi miały wypisane kursy bhata, ale w praktyce tajskiej waluty nie mieli. Zostaje wymiana ringgitów na bhaty na terminalu promowym po malezyjskiej stronie. Na Koh Lipe można wymienić usd/euro ale po kiepskim kursie lub w kilku resortach można wyjąć kasę poprzez terminal płatności kartą – za kilku procentową prowizją.
– Promy z Langkawi na Lipe i potem dalej na północ Tajlandii można ogarniać z dnia na dzień, nie ma potrzeby stresować się wcześniejszą rezerwacją. My wszystko robiliśmy na bieżąco, co daje pełną wolność i niezależność. Koszt Langakwi – Koh Lipe ok. 130 MYR z odbiorem z hotelu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *