Turcja trapingowo

Kapadocja

 Turcja trapingowo   Kolejny rok, kolejna wyprawa, tym razem padło nico dalej, bo na Turcję i kolejny raz stopem, no może nie do końca, ale o tym później. Wpierw nocny pociąg do Cieszyna, bo przez Polskę ze Szczecina to dzień lub dwa jazdy. Ze zniżkami studenckimi wychodziło jednak niedrogo. Na przejściu granicznym pierwszy drobny problem – przejście niedozwolone dla pieszych, …

Więcej…

Znowu stopem – tym razem na Węgry

Na granicy węgierskiej

Kolejny wypad – kierunek oczywiście południowy. Na początek wyjazd w Tatry razem ze znajomymi. Zamieszkaliśmy „u Józka” w Kościelisku, a Józek to był gość nieprzeciętny. Pieniądze za pierwsze 3 noclegi przepił jeszcze tego samego dnia. Generalnie dzień zaczynał się dla niego od wódeczki skoro świt, potem w kimono, potem kolejna wódeczka, znów drzemka i tak zastawało go południe. Dżentelmeni piją …

Więcej…

Stopem do sąsiadów – Praga, Bratysława, Wiedeń

Bratysława

Stopem do sąsiadów – Praga, Bratysława, Wiedeń Złapaliśmy już chyba bakcyla po stopie po Polsce… Kolejny trip – tym razem we 3-kę z Marcelem. Znów plecaki, namioty, niezbyt dużo kasy i ruszamy. Wpierw pociąg do Szklarskiej Poręby – jednak sporo szybciej niż stopem, a ze zniżkami szkolnymi. Kilka dni „u dziadka” poznanego rok wcześniej i ruszamy dalej. Stop na granicy …

Więcej…

Stopem w Polskę

Gdzieś na stopie

Stopem w Polskę Było to tak dawno, że sami ledwie pamiętamy jak to było i chyba właśnie dlatego warto to spisać, by zupełnie nie zapomnieć. Jechaliśmy większą grupą, bez ścisłego planu itp. Na początek był wątek „pielgrzymkowy”, potem biwak nad Jeziorem Mąkowarskim w Cybowie. Był to nasz pierwszy poważny wypad gdzieś dalej, w dodatku stopem, z namiotami, plecakami, taki totalny …

Więcej…