Turcja trapingowo

Kapadocja

 Turcja trapingowo   Kolejny rok, kolejna wyprawa, tym razem padło nico dalej, bo na Turcję i kolejny raz stopem, no może nie do końca, ale o tym później. Wpierw nocny pociąg do Cieszyna, bo przez Polskę ze Szczecina to dzień lub dwa jazdy. Ze zniżkami studenckimi wychodziło jednak niedrogo. Na przejściu granicznym pierwszy drobny problem – przejście niedozwolone dla pieszych, …

Więcej…