Zamieszkać na Pulau Weh

Pulau Weh

Pulau Weh

Pulau Weh to nieduża tropikalna wyspa na samym początku Indonezji. Początku, bo to najdalej wysunięty punkt na północy-zachód, więc jak kto woli na początku lub na końcu – wedle uznania. Ponieważ spotkaliśmy się z bardzo dobrymi opiniami na jej temat, postanowiliśmy sprawdzić czy rzeczywiście jest ona tak fajna. Jej podstawowe plusy, to to że jest jeszcze mało turystyczna, bo leży dość daleko od czegokolwiek i ma super rafy koralowe do nurkowania oraz dobre snurkowania z brzegu.

Pulau Weh -Iboih

Iboih

Pulau Weh -Iboih

Iboih

Pulau Weh -Iboih

Iboih

Pulau Weh -Iboih

Iboih

Z przystani promowej łapiemy wspólnie z kilkoma osobami busa i ruszamy do Iboih – najbardziej turystycznego miejsce na wyspie. Nie mamy pojęcia gdzie będziemy mieszkać, a w zagłębiach noclegowych zawsze się coś znajdzie, choćby na jedną noc. Na miejscu jak się okazało jest „aż” z 7 gest houesów i „aż” kilkanastu turystów. Zazwyczaj tutejsze domki zbudowane są na zboczu na palach wzdłuż brzegu. Te fajniejsze domki są już wynajęte, a te mniej fajne są za mało fajne, żeby w nich mieszkać. Jest jednak jeden domek, który można określić słowem: ujdzie. Oprócz łóżka, lodówki i wiatraka nie ma w nim zupełnie nic. No jeszcze mamy dostęp do kuchni, co jest też pewnym plusem. Oczywiście jest łazienka, ale bez komentarza… no może taka, że od razu wymaga silnego doczyszczenia z naszej strony domestosem… Co nas przekonuje do zamieszkania? TARAS 🙂 Otóż w Pai szukaliśmy domu na palach z dużym tarasem z hamakiem, z którego rozpościerać się będzie piękny widok na góry i jezioro pełne ryb. Tam się nie udało (chociaż nasz Pajowy dom był super!), za to tu jest owy dom na palach, z owym tarasem  i z hamakiem oraz  widokiem,a na co? A na to:

Pulau Weh -Iboih

Nasz taras 🙂

Pulau Weh -Iboih

Widok z tarasu…

Pulau Weh -Iboih

W pracy

Pulau Weh -Iboih

Na tarasie leży leń, ale nurkuje i pracuje cały dzień 🙂

Pulau Weh -Iboih

Nasz domek po środku 🙂

Iboih dla mnie jest bardzo dziwnym miejscem, niby turystyczne, ale prawie bez sklepów, restauracji itp. Oczywiście ze względu na panujący tu szariat o barach nie mam mowy, ale ogólnie jest to jakby zwykła, mała nadmorska wieś z meczetem po środku i trochę dziką plażą po której latają kury, kozy i koty, a po drzewach skaczą małpy. Ma to na pewno swój klimat i jest zdecydowanie inne od tego co można spotkać na turystycznych wyspach Tajlandii.

Pulau Weh -Iboih

Pulau Weh -Iboih

Pulau Weh -Iboih

Widok na pełnię księżyca 🙂

Pulau Weh -Iboih

Jedni pracują, a inni leniuchują 😉

Iboih

Iboih

Iboih

Iboih

Iboih

Iboih

Iboih

Iboih

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *